Tuesday, May 27, 2008

no to sesja

sesjowo??
:)...

co masz zrobi dziś, zrób pojutrze-będziesz mieć dwa dni wolnego:)
a jeśli fakty sie nie zgadzają, tym gorzej dla faktów! (to jest błąd polegający na niezgodności rzeczywistość z wyobrażeniem oskarżonego:)) ... wtedy dochodzi do scen łóżkowych - z własnym łóżkiem warto się zaprzyjaźnić, a jeśli ktoś dużo odpoczywa, należy mu pomóc!

nauka przynosi satysfakcję, ale tylko jak jest efektywna, a odpoczynek szczęście:) MIESIĄC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
pozdrawiam i owocnej nauki:)

Friday, May 16, 2008

hey wrocław!

Oto foto:)
u Jagódki w domu, bohaterki mojej przedostatniej notatki jest pysznie, kolorowo, historycznie... czyli najwspanialszy park z taka jedna ławką;-*, piękny rynek z kolorowymi domkami:), Ratusz ze srebrnymi skarbami :D, przepyszna kuchnia Mamy :), Michał-nutellofil (HAHAHA;-)) i zielone lody (haagen dazs niech sie uczy! ;p), black hole czyli zjeżdżalnia co w środku Ci wszystko przekręca;) i KahluaMilkDrink, a! i bieg do pociągu (to było coś!!)
dziękuję:)



















Friday, May 9, 2008

my bad girls!

rum :]......czyli Laura kruszy lód i głosi tekst roku ("ja najlepiej walę" - sami popatrzcie;-p), chłopiec tutaj?????? (LADIES to miała być night!!) ITD:]..... w każdym razie ostatecznie poległyśmy więc do herbatki już nie dotrwałyśmy! a szkoda-bo rumowa;-)














sushi.........czyli jak to jest pięknie się przekonać, do czego służy mata, jak gotować ryż, żeby wyszło nigiri, ITD:) ... po zrobieniu już tylu maków w życiu;] Paniom nauczycielkom dziękuję:*













samochodziki:).....Asiulka ma najpiękniejszego garbusika na Ziemii (Asie + Kama w Garbusie na Ujazdowskich = .....ajjj, się równa;)) , a ...Chryslery też są fajne:]





...dziewczyny szalooooone jak wodospad;) :*


niagara

Tuesday, April 29, 2008

c i ę ż k i powiew Japonii


Oj Jagódko, zainspirowałaś mnie do napisania nowej notatki. W ogóle decydowanie już czas na nową notatkę!
Ostatnie kilkanaście godzin, otóż, gościłam moja serdeczna przyjaciółkę, którą poznałam w Tokio w lecie 2006 roku. Byłyśmy wtedy obie totalnymi świeżynkami :) Nie tylko o modeling chodzi. W moim przypadku to też pierwsza taka długa samodzielna zupełnie podróż. To było coś innego niż 2 tygodnie w Mediolanie, do którego w 3 godziny można dolecieć, choć tam też sama byłam (i nie poznałam TAKIEJ Jagódki!!:[). W takiej sytuacji zawsze przypomina mi się moja podróż do Vancouver, do ukochanej Cioci (tzw. "cioci Bożenki z Kanady" - jako, że kilka cioć Bożenek jest w rodzinie, to każda swój przydomek ma!;P). Także już na miejscu czułam się wśród swoich (no, powiedzmy!, wśród swoich, gdy miałam do czynienia z Polakami, albo Polonią:D). Jedynie sam lot (a właściwie dwa loty) i przesiadka w Toronto to przygoda wymagająca dzielności i samodzielności, rozumienia języka amerykańskiego, dystansu do zawodu księdza (w takim sensie, że ksiądz nie zawsze = dziwak tym bardziej uśmiechnięty im cięższa taca), odporności na amerykańskie dawki cukru i brzydki zapach robotnika z Azji...
Zatem wracając do Azji i Jagódki, i dosłownie!! ciężkiego życia, o którym chciałam napisać... A bodźcem do pisania o tym ostatnim był bagaż (duży bagaż, kilka bagaży:)), który - ułożony na wózku pchanym ostatkami sił przez Jagodę - ujrzałam wczoraj na Okęciu. Bo my dzielne jesteśmy! A Japończycy, z całym swoim urokiem, bardzo restrykcyjni. Na tym z reszta także ten urok polega. Chodzi mi o to, że gdy wylatuje się z Japonii, z Tokio, do innego kraju, maksymalna waga bagażu nadawanego do luku może wynieść 20 kg. I nie ma, przebacz. Jest, za to, płacz. Zwłaszcza jak wracałam z mojej trzymiesięcznej podróży do Azji, był płacz. Nie sądzę abym o tym pisała wtedy, we wrześniu zeszłego roku, bo było wiele wtedy co najmniej równie interesujących historyjek do opisania. No i tak oto, 3.09 - jak ja to dokładnie pamiętam!, ten dzień taki wyczekany wtedy - rankiem wyjechałam autobusem z Shenzhen, gdzie mieszkałam (to jest po stronie chińskiej) do Hongkongu. Z Hongkongu leciałam do Tokio. I stwierdzam, że Chińczycy (to głównie Chińczycy pracują na lotnisku w HK) są dużo, dużo bardziej wyluzowani w sprawach ograniczeń bagażowych. Może dlatego w Chinach jest dużo więcej wypadków samolotowych niż np. w Japonii, ponieważ samoloty chińskie są za ciężkie:] Ale wtedy było mi wszystko jedno! I w HK udało się?:) 27 kg w walizce i 5 bagaży podręcznych przeszło:) (A przypomnę, teraz chyba wszędzie na regularnych lotach, walizka może ważyć 20kg, a bagaż podręczny można mieć j e d e n:]).
Gorzej było w Japonii. Po nocowaniu na Naricie (to główne lotnisko w Tokio), na tych wszystkich moich kochanych rzeczach, rano - podczas check-in'u do Paryż - przyszło mi pożegnać się co najmniej z 10 kg rzeczy :( I tu dochodzimy do punktu kiedy modeling uczy cię omijania reguł. Jak mus to mus, dobytek trzeba przywieźć z powrotem do domciu! Część bagażu podręcznego porzucam więc gdzie bądź. A nóż, akurat przez najbliższe 10 minut żaden strażnik Narity nie spostrzeże moich rzeczy i nie uzna, że to bomba wybuchowa, jedynie opakowana w niebieski plecak w kwiatki:]
Ale 10 minut okazuje się trzydziestoma. Dlaczego? Aby z 27 kg zrobić 20, ale nadal zabrać 27 to jest sztuka wymagająca czasu!! I oznacza zrobienie nowego siedmiu kilogramowego bagażu podręcznego, który także trzeba będzie porzucić na sam moment nadawania głównego bagażu. Jak sie o tym pisze to jest to męczące (pewnie jak czyta, także - przepraszam:)), a co dopiero fizycznie to robić, na oczach różnych ludzi, którzy z litością, ale siłą rzeczy wkurzają się, bo joasia blokuje dojście do miejsca odpraw;P
Ostatecznie kosmetyki wszystkie lądują w koszu na śmieci, a ja zostaję z siedmioma przyległościami. A strefa wolnocłowa jeszcze przede mną:]
CIĘŻKIE życie. A jakie piękne i LEKKIE, po około 20 godzinach podróży, tu na Okęciu, gdy odbiera Cię kochany sztab silnych osóbek:-* (Kogo całuję, wiedzą zainteresowani:D)

I w takiej sytuacji była Jagoda, gdy Ją odebrałam wczoraj z lotniska, i jak to w naszym (tym, tym, o którym piszę, bo my kilka mamy:D) życiu bywa, byłyśmy ze sobą tylko te kilkanaście godzin, do dzisiejszego poranka, kiedy trzeba nam sie było pożegnać. Ale świat jest mały, w to trzeba wierzyć (kiedy się chce, aby taki był!-bo nie zawsze tak jest - spotkać największego wroga z podstawówki 20 tysięcy km od domu... brrrr) i powtarzać to, co jest tytułem najnowszej notatki na Jagódki blogu: "Don't cry because it's over. Smile because it happened!!" :) O!
********** POLECAM: http://myrtille-jagoda.blogspot.com/ **********

Chętnie napiszę jeszcze o mojej podróży do Kanady. Może przy okazji wymarzonej wycieczki w tamte strony? Taaaak bardzo bym chciała, ale ciiiiii, aby nie zapeszać;-)

Serdecznie pozdrawiam:-)

Friday, March 14, 2008

bjutiful spring





w jedna stronę.......

......w drugą stronę:)



real flower power :)



morisek:)

Friday, February 29, 2008

PR <3

o aktywnym odpoczynku napisałam w zeszłej notatce i choć w Zuzi i mojej głowie nadal stoki
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjv9OjXNWjjR6uxWS4UGGL1sk1-cjvtwuA-7bZ307XnvfXPVVWi6EBLESRqtb2LiPVyYmm335T2yqpK4BESB8k62HLaCz5ap-UGtd5kwMukMumZu6vWq7FLoVXWKlSE4l4uJXgxYbec81YG/s1600-h/P1010007.JPG">
grissini mniam!
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEicl0VihdkoWeIu89-dxNvw5012u0GU2I7RN4VVG50sPaiGxqLw5-HiM47Zun5xVSSrHvuT_NluGJXoPgDidu_Ial4VxSbyTyytuHZzD7sjHzK9493iJKNSTvyF8FDZvvyVixRvgdqoCTFm/s1600-h/joaoaoa.jpg">
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjjnWzZJ_bE5qfPmFXtiQDZzsnOi7_P0KTq9NDVlC7VcDAOrM18O06lXBhwxWWqaTmI-33j71G4rlVRFx3OX5fQ_stBuQNceXzY2f4vNycxzzrE8R9SIrQA8no3_pnblbZJFLP-uw2R1MC3/s1600-h/P1010043.JPG">


to trzeba iść do przodu:)
Byle nie za szybko;p z takiego założenia wyszłam wraz z moimi Towarzyszami z grupy na studiach,postaram się Ich trochę przedstawić poniżej, i w zeszły czwartek świętowaliśmy dobrą sesję:)))
fotoblogowo znowu:D
zacznijmy od upadku:) Karolina i Ewa, w krótce na ziemi i na Michałq C.:)

onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiDGr7_f2SrPe22m_2ykqNM47DQnBBV3q836DIHI5oUG13EqFJp3TLKTopF6tbvY67qBzy0nP38O9sbAplL2m2I5gZL8wy34_-sm0pjENLs4yVi8srp1mo8rpXqrj0vCw_Ogev4IRY_tUTA/s1600-h/P2220025.JPG">
ot, taki potrójny buziaczek :***całuśne Anielka i Martynka
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgTXhDkBJv9XMtih_1YQIIkN-gQZ1fXyLwTWE6jyCwfyq5CtaoIG5doxKAXh0qXDWHpvjGnbiihja5FF_s9B1HS_0VlXtfaHHD4PpQbBTjXBLoS4k4HT3YDQFKUKObzABdDev8kgCnHFCMR/s1600-h/picture+104.jpg">
a co tu widać?? Ewcie, Michała, butelki !:]
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgg1f-jfiC4-vhizBgF2NPbDipEpfod2yEnNx9Kq020l5GsbnsJusjKsooEMsLtQc93etMmPgUc_WPNcHtFwbUcgkk5gLVEdy8GFKyYCeYXPAup-u8Xxc2EOTbHI1ofw7MEx7zviumIBqjL/s1600-h/picture+112.jpg">

onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhQh8pu3xy-KqhY_ADe0cZKFg9-7jL3fHItLl2RIMuV3fwjhWn3XPqNwhF5utL0c54brj8x2RSznAxioD2aMxH-PP7RqwMY5t2vsmwQgGf89CrwBSJjt2uUhPv-895PKJVAP7_6foRlYDG9/s1600-h/P2220034.JPG">
czy te oczy mogą kłamać?? Karolina p i j e ;P szarlotkę ...
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi_HGVz0RqlS6GtgW3crcAGpp4VvMIciZxFsbxiPgcTS3rIcXkRor_dUvKHwa26FGCvJ85B3ysfK6Sm8wSn48xikDfSp2EFv0aj4g-WWDOw2SkskIpiAK7dYvd9deXRs1fOHo1Zj2odXpYV/s1600-h/picture+101.jpg">
...bardzo przejęta niosę tort brownie, tort silnie pr-owo - czekoladowy :)
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgeUCmeK7gQj2uR97uwqXCUmRpfMRWvBNQsvjirmnUKLhbIaT-QGPADA624W6xoPj8qWx5uICdTg_YU-jGJUEMFMHdvYdg-aBdN71qMCGxYjVXBesCKfKTk0Hw9xL96TIsK-mGdwDJ6BCxc/s1600-h/ja.jpg">
sto lat!
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiTIiID832ZcfFAdDcTi5bGL3ABuHS9usYveVPkFxpMMTdz6d3Totf7NmkXTGKXpw1xtsTwX3jdRF0byJet8fpPV1KjmyBe5mOK9oTJM5W21-I84AJyG-ZaEuZaku1dsrwTw2S9C94rA2Ak/s1600-h/picture+092.jpg">
Kacper i jego dziewczyny :D Anielka, Martyna, Elwira, Karolina K., Ewa&me ......... CHłOPCY W NASZEJ GRUPIE MAJA DOBRZE!
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjyI4wsy7ktkbWB20HsfWVvBra2XWZmdOaPd_SKu4lC0TiD5YFJbyo0LufXCCXkX6Ry8-5S90PIB59bSut5g9ah5gmTIeig5BNNbTVGCIJi_oRoeIb-QXmxxJGdZ493lr3z4Cz_hcz55K2J/s1600-h/picture+110.jpg">
CHłOPCY, tu znów Michałek :],W NASZEJ GRUPIE MAJA DOBRZE!
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEht6jQJDKu5tcTZgTcPcH36aEY5gpb4mzkQ3K9AyZHi-wpAX1obd0qLJw4UyVku5duGd_Z8r-EU3TWNucVJDDnmMb6SI53pMgwTX28Gqg2YncvXuXBBarN48QVUjTlB9823LsrAGmpM8LQw/s1600-h/P2210021.JPG">

onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEji1cg4S2VGYgt1-mMV12jC36MPsTy-4nwE0UKDENCEN-TgdOv9GieoJlaaqfaGZe1-LE7KduwB8kqOACElF5d-8Ccgaq4xigACdbIsH80-5g8iadtY24XozdqnhTb27PvE3fh_cstuwtnj/s1600-h/picture+115.jpg">
Elwira and put your hands in the air, drink some rum and dance, o!
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgur6OoajaQiFG9jEj6QlSkkeKGqeIOUO3MZug8WIGNJPuC40bAu6Q1lsX3BkVuMWkj94w0li2Nbg-Kuxv-GluaQe56LEp3HhO00Px_r_82kdPXhlYNHBzxVAI9o6b_Cktv3v6f_YDudMB6/s1600-h/picture+111.jpg">

dzicz:)
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhab7ZqRF6PPZyhyphenhyphenKEoWouNMeEmw_Ze5f00QUt79_5VGRsMc1dly2VLIdd0yV7hFUeBkorcZ3Dc5q282FOfxyw24SaFhZtR3xQcCADXtI_B-l6fuNh0gswF0TaSO9STNu0LIkaChGQd6Cpb/s1600-h/P2220057.JPG">
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgDI0xGvoY3oqcZ8T12DevdnLqh2itmSNoBCkY8vL4ltBlSgtqZTBxkZP-3QKy73GCMv217PJmIck4kDL418W2dlBKIWzAziLsfAYULe0j2Vgq6NEzN2OZE5CnajzxvfWdl1bf8rJEdT858/s1600-h/P2220066.JPG">
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh8-aeSj_9Va8ehvgBmIOajX10N7t6A0G01F-SFhWUPMNefwTYMcM0VISrjmpunyhaxiVXfV_z2Pw8GEdeNWY2HarMePwX-wlNlBMboGwNS7IZeigalDA20Qnlzir5BC7B_TaDY75VaXrno/s1600-h/P2220067.JPG">

onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjtm55a9rvfEy_8kQkkqRoQXbHp5sizfcG0WHucyjcFIIbWo2yZavi3ZZ9NoWeaArWgdLDZkG9KmSXmUwgw5ihWHbJumgGDGFURiDD3Nt-2clh4h44j9VCH23SDMk39ilGTIlBTHdoJ_T_C/s1600-h/P2220055.JPG">
onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiPl4V4tw_Y3YQJHZwuUWVsj9FF8i5d3YtvE527vMOQzFlmtbDEkWc7QMZzAKUQfzJWGrlRJCqMhKcivbo6AueRiwyY1BLxDFALbXjHhifQHlEInDFggGbFPHxqZA_9k7X5pC8IFrayb-n_/s1600-h/P2220061.JPG">

a moris zawsze znajdzie sobie jakąś dobra duszyczkę :):)
<a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEihviE0xRxcs8vsBwFGmISeyvffzhCgWRQ96lM0ridbpMFiPAL1xwaIRtaT2aS45dW2k9KknVpNHvlx3TnHas6FNQ7pnU-gfE0Lq6ta6S0Ts3Y5JYr8AlfiE5e9Ff805nfCdZBipccIme2D/s1600-h/P2220084.JPG">


span style="font-weight:bold;">:)


oby tak dalej Kochani wielu sukcesów w tym semestrze, i krótkich wypowiedzi na psmie;] :) (: