Z życia politycznego...
W siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej będzie niezła imprezka!! Szczygło powiedział, że swoje obowiązki chce przekazać następcy p ł y n n i e:]
Wbijamy:p Na jakiegoś obywatelskiego drina!
A poza tym:
PRACUJĘ, ja byłam born to work!!!! Realizuję się, spełniam i cieszę dzięki temu! (gratulowałam Tuskowi, lalala - to też "Z Życia politycznego" :])
Uczę się tego, co chce - jak już mówiłam: nareszcie, po 12 latach!!
Wstaję i się cieszę:D:D:D
A gorzka czekolada Lindt o smaku chili jest bardzo smaczna.
I wino coraz lepsze.
I mam miniMorisa. Jest mini mini, miał dachowanie, jest mój, ukochany i bardzo go lubię. Myślę o n i m dużo.
A jadąc pod górę nie można wyprzedzać z prawej... bo jakieś zepsute auto może stać na górze albo zaraz za nią.
A i tak z d a ł a m!!!!
Pozdrawiam, happy Joanna:)
Ulice Bombaju – kto trąbi, ten jedzie
14 years ago
2 comments:
No to fajowo, dobrze jak ludziom sie uklada.
dear joasia.from.asia
i cant find you....
and i need to tell u, just a little thing...
that`s all.
.---
adios amiga!
Post a Comment